Świętowanie

(199 - kwiecień - maj 2014)

z cyklu "Wieczernik Domowy"

TV mania czy TV fobia

Anna Maćkowiak

W naszym domu nie ma telewizora. Nie dlatego, że oddaliśmy go do naprawy. Albo właśnie wymieniamy stary model na nową plazmę. Po prostu taki był nasz wybór. Stwierdziliśmy, że nasze małżeństwo i rodzina będą lepiej funkcjonować bez odbiornika telewizyjnego. Czasem padają pytania od naszych krewnych – a wy nadal bez telewizora? Może jednak niedługo kupicie? Wiele razy mieliśmy też propozycje „nie do odrzucenia” – kochani, wymieniamy nasz telewizor na nowy może byście chcieli? Przywieziemy, pomożemy podłączyć i będzie jak znalazł? Dopiero po kilku odmowach i podziękowaniach za troskę i chęć zapewnienia rozrywek naszej rodzinie wszyscy powoli się przyzwyczaili. 

Jesteśmy prawie 15 lat po ślubie i jak dotąd nie pragnęliśmy zmiany naszej decyzji. Przez wielu pewno jesteśmy określani jako dziwacy, ale mamy też kilku „beztelewizyjnych” przyjaciół i znajomych. Spora grupa rodzin z naszego środowiska to ludzie korzystający z dobrodziejstwa telewizji z rozsądkiem i umiarem. Znamy jednak też kilku telemaniaków, u których telewizor odpoczywa tylko wtedy, gdy jego właściciele śpią (a i to niekoniecznie, bo czasem do poduszki trzeba jeszcze kolejny odcinek ulubionego serialu obejrzeć i zdarzy się wtedy przysnąć – wtedy biedny telewizorek i 24 h na warcie spędzi).

Nie ukrywamy, że nie jesteśmy zachwyceni, gdy odwiedzamy kogoś, kto nie respektuje zasady, że gdy przychodzą goście to odbiornik telewizyjny wyłączamy. Ogromną przyjemność sprawiają nam natomiast wspólne rozmowy, gry rodzinne, domowe przedstawienia i występy dzieci.

A oto krótka ściąga z TV dobrych manier: "Przeciętny Polak ogląda telewizję przez trzy godziny dziennie. Tyle czasu zajmuje mu śledzenie jego ulubionych programów rozrywkowych, seriali i wiadomości. Co mówi savoir-vivre na temat oglądania telewizji?

Gdy przebywamy w towarzystwie gości włączony telewizor jest wielkim nietaktem. Czasy, w których tylko nieliczni posiadali ten sprzęt bezpowrotnie już minęły. Telewizor znajduje się teraz niemal w każdym gospodarstwie, a częstotliwość ponownego emitowania programów przez stacje telewizyjne, a także urządzenia takie jak nagrywarki, nie powinny czynić nas od niego uzależnionym. Wraz z pojawieniem się gości należy natychmiast wyłączyć odbiornik. 

Czasami wydaje nam się, że telewizor będzie odpowiednim tłem do rozmów, niczym puszczona w tle muzyka. Nic bardziej mylnego. Telewizor to nie tylko dźwięki, ale również obrazy, które mogą dekoncentrować rozmówców. Ponad to goście mogą poczuć się znieważeni, że woli towarzystwo telewizora od nich samych."

To właśnie chyba doświadczenie, że telewizor bardzo łatwo wchodzi w rolę najważniejszego i najbardziej niezbędnego sprzętu w domu zaowocowało brakiem tego odbiornika– taki mały TV bożek. Jak każdy bożek lubi zasłaniać Boga oraz wymaga składania sobie regularnej daniny. 

CO? Tą daniną jest CZAS.

Według danych Nielsen Audience Measurement w 2013 r. Polacy spędzali przed telewizorem średnio 4 godz. i 7 min. dziennie.

KTO?

Ponad 60% polskich DZIECI każdego dnia spędza kilka godzin przed telewizorem, a prawie wszystkie oglądają telewizję codziennie. Spora grupa dzieci korzysta z odbiornika, którego nie używają inni członkowie rodziny. Ostatnio byłam świadkiem rozmowy, w której kilkuletni maluch mówił, że nudzi się w domu, gdy inni domownicy „zajmują” mu telewizor. Na to jego 9-letnia koleżanka odpowiedziała – A ja mam swój telewizor i oglądam co chcę i kiedy chcę!

Nasz styl wychowawczy ma bezpośredni wpływ na to, ile czasu nasze dziecko spędza przed telewizorem. W ponad 40% rodzin dzieci oglądają telewizję przynajmniej godzinę dziennie, a ta rozrywka jest często podstawą czasu spędzonego wspólnie z rodzicami. 

Według psycholog, Dagmary Ejdys-Bukowskiej – U dzieci w wieku przedszkolnym dopuszczalne jest oglądanie wyselekcjonowanych przez rodziców bajek przez 20-30 min dziennie, niektóre źródła mówią o godzinie – tłumaczy. – Warto przy tym zaznaczyć, że powinien to być program starannie dobrany przez rodziców, a najlepiej obejrzany wspólnie z nimi. Mógłby być wstępem do wspólnej dyskusji np. na temat relacji między bohaterami bajki lub metod rozwiązania przez nich konfliktu. Ważna jest też w tej sytuacji możliwość wyjaśnienia dziecku rzeczy, które mogły okazać się dla niego zbyt trudne, sprostowanie przekazów reklamowych, które przedszkolak może odebrać zbyt dosłownie. W ten sposób telewizja nie jest narzędziem, które przejmuje od rodzica pałeczkę opiekowania się dzieckiem, a jest wykorzystana jako element edukacji, rozwoju umiejętności w obszarze relacji międzyludzkich.

No właśnie – nie chcemy oddawać pałeczki w kwestii wychowania naszych dzieci „panu telewizorkowi”. Oglądamy filmy czy bajki z dziećmi 2-3 razy w tygodniu, zwykle wspólnie – w wybranym przez siebie czasie, który nie koliduje z innymi zajęciami, posiłkami i wspólnie spędzanym czasem. Dzięki takiemu podejściu zyskujemy jak się okazało ok. 4 godzin dziennie – to prawie jedna szósta doby. W trybie życia, gdy stale się gdzieś pędzi i notorycznie brakuje nam wszystkim czasu to naprawdę luksus. U nas dzięki temu luksusowi możemy wybrać się w tygodniu całą rodzinką na Eucharystię, wyskoczyć na rower, w zimie zrobić bałwana, razem się modlić, razem wieczorem czytać.

Oczywiście telewizja niesie ze sobą również treści cenne, możliwości zobaczenia miejsc, do których może sami nie dotrzemy, możliwość np. obejrzenia transmisji mszy świętej odprawianej przez papieża na drugim końcu świata. Może być (i oby jak najczęściej była!) narzędziem ewangelizacji. 

A czy święci mają coś wspólnego z telewizją? Tak – mamy nawet patronkę telewizji św. Klarę. Ale co z telewizją może mieć wspólnego średniowieczna zakonnica, która nigdy nie widziała telewizora?

Św. Klara została ogłoszona w 1958 r. przez papieża Piusa XII patronką radia i telewizji ponieważ w noc Bożego Narodzenia 1252 roku., nie mogąc z powodu choroby uczestniczyć w Pasterce w bazylice św. Franciszka, cudownie widziała jej przebieg, jakby na ekranie, w swojej celi. Patronką telewizji została jednak przede wszystkim dlatego, że kultywowała w sobie umiejętność kontemplacji, czyli widzenie dziejących się spraw w dalekiej, ostatecznej perspektywie. Słowo „telewizja” można przetłumaczyć jako „widzenie tego, co daleko”, ale także jako „widzenie daleko”. 

Tomasz z Celano w Żywocie św. Klary podaje nam racje tego wyboru. "W dzień Bożego Narodzenia, o godzinie, w której narodziło się Dzieciątko Jezus, gdy wszyscy uczestniczyli w pochwalnych pieniach aniołów, siostry udały się na jutrznię do chóru zakonnego, pozostawiając Matkę samą, złożoną niemocą.

Zaczęła ona rozmyślać o Dzieciątku Jezus i ubolewać bardzo, że nie może brać udziału w śpiewaniu oficjum na Jego cześć. Głęboko westchnęła i powiedziała do Niego "Panie Boże, oto zostawiono mnie tutaj samą!" I natychmiast melodie pięknie rozbrzmiewające w kościele św. Franciszka doszły do jej uszu. Słyszała radosną psalmodię braci, przepiękny ich śpiew; docierał do niej nawet dźwięk organów. Kościół nie był wcale tak blisko, aby po ludzku było możliwe usłyszeć to, co się tam działo. Musiał sam Bóg cudownie wzmocnić echo tych uroczystości, by dotarło aż do Świętej, albo powiększyć ponad ludzkie możliwości jej słuch.

Ale jeszcze większym cudem jest to, że mogła ona zobaczyć nawet sam żłóbek Pana.

Gdy nazajutrz rano przyszły do niej jej córki, błogosławiona Klara powiedziała: "Niech będzie błogosławiony mój Pan, Jezus Chrystus, który mnie nie opuścił, gdyście wszystkie odeszły. Dzięki Jego łasce mogłam słyszeć wszystkie obrzędy, jakie dokonywały się tej nocy w kościele św. Franciszka" (Tomasz z Celano, Żywot św. Klary, 29).

 

Modlitwa za telewizję, za wstawiennictwem świętej Klary

Święta Klaro, oblubienico Chrystusa,

Której w czasie choroby, Bóg udzielił

łaski doskonałego widzenia i słyszenia

świętych obrzędów sprawowanych w odległej świątyni, 

prosimy Cię za telewizję, której jesteś patronką,

aby zawsze pomnażała w naszych domach dobro

i służyła prawdzie. 

Niech wnosi wszędzie pokój i radość. 

Niech coraz lepiej będzie wykorzystywana

do głoszenia Ewangelii i nauki Kościoła. 

pracownikom i użytkownikom telewizji

uproś ducha odpowiedzialności i mądrości 

przy wyborze treści. 

niech kiedyś w niebie wszyscy dostąpimy radości

oglądania oblicza Bożego.

Amen.