Słowo Boże

(155 - styczeń 2008)

Twarzą w twarz

Anna (świadectwo)

Nie potrafię sobie wyobrazić mojego życia bez Biblii

Nie potrafię określić konkretnego momentu pojawienia się w moim życiu Pisma Świętego, gdyż wydaje mi się, że było ono w nim obecne od zawsze. Pamiętam, że moją pierwszą Biblię dostałam jako małe dziecko, nie umiałam czytać, więc słuchałam Słowa Bożego czytanego przez Mamę.

Samodzielną i świadomą lekturę „Ksiąg Świętych” zaczęłam na Oazie Dzieci Bożych, gdzie jedna z animatorek powiedziała mi, że czytając Biblię obcuję z Bogiem twarzą w twarz. Te i późniejsze rekolekcje nauczyły mnie rozmowy z Bogiem w formie Namiotu Spotkania.

Bardzo ważne dla mnie było rodzinne czytanie, analizowanie i dzielenie się fragmentami Biblii, gdyż uświadomiło mi to jak lektura Pisma Świętego wpływa na życia człowieka, również tego dojrzalszego i starszego ode mnie.

W kształtowaniu mojej lektury Pisma Świętego ważną rolę odegrał również prezbiter Adam, wikariusz parafii, w której mieszkałam. Podczas niedzielnych homilii przybliżał mi historię i tradycję narodu wybranego. Dzięki jego kazaniom zaczęłam zwracać uwagę na kontekst historyczny czytanych przeze mnie fragmentów Słowa Bożego.

Moją lekturę Biblii wzbogaciły także zainteresowania humanistyczne, które pozwoliły mi zwrócić uwagę na znaczenie gatunków literackich. Nowe spojrzenie na formę Słowa Bożego pozwoliło mi lepiej odczytać treści w nim zawarte.

Rodzice, animatorzy i kapłani nauczyli mnie również, że bardzo ważne jest to, by przed Namiotem Spotkania wyciszyć się i pomodlić, a dopiero później czytać i kontemplować fragment Pisma Świętego.

Dzisiaj nie potrafię sobie wyobrazić mojego życia, literatury i świata bez Biblii.