Święci

(182 - listopad - grudzień 2011)

z cyklu "Z Kopiej Górki"

W diakonii świadectwa

Agnieszka Oleszczuk

W tym roku miałam okazję po raz pierwszy posługiwać na Kopiej Górce. Zaproszono mnie do diakonii świadectwa. Z wielką radością podjęłam się zadania przybliżania przybywającym Centrum Ruchu.

Doświadczenie spotkania z wieloma grupami, w dużej części nie oazowymi, bardzo mocno  uświadomiło mi, jak wyjątkowym miejscem jest Kopia Górka. Niepokalana, Matka Kościoła, zaprasza tu do siebie cały Kościół. Jej otwarte w geście macierzyńskiego powitania ramiona przypominają, że tworzymy wielką rodzinę Kościoła ze wszystkimi ochrzczonymi. Choć Kopia Górka jest Centrum Ruchu Światło-Zycie, błogosławieństwo tego miejsca spływa na każdego, kto tam przybywa. Chrystus Sługa jest wzorem nie tylko dla członków Ruchu, ale dla wszystkich wierzących. Dzisiaj szczególnie potrzebujemy tego wzorca, gdy pojęcie służby tak bardzo zanika, gdy tendencje są raczej takie, by samemu korzystać ze świata lub po prostu zadbać o „święty spokój".

Z okazji beatyfikacji Jana Pawła II na Kopiej Górce pojawiły się zdjęcia upamiętniające spotkania Karola Wojtyły z oazowiczami i jego słowa do nas skierowane. Wystawę z zainteresowaniem oglądali wszyscy przybywający do Centrum - to też był wyraz jedności Kościoła.

Ciekawym doświadczeniem na I turnusie była... pogoda. Deszcz lał prawie przez cały czas. Wymowne jednak było to, że sytuacja zupełnie się zmieniała wtedy, gdy mieliśmy się gromadzić na wspólnej modlitwie w Wieczerniku im. bł. Jana Pawła II. Były tylko 3 dni pięknej pogody: czwartego dnia oazy, gdy okoliczne wspólnoty przybyły przeżyć wspólnie nabożeństwo światła i wody oraz w przededniu Dnia Wspólnoty, dzięki czemu mogliśmy przygotować Wieczernik na to wydarzenie, oraz w sam Dzień Wspólnoty, przez co mogliśmy świętować na otwartej przestrzeni. Choć deszcz już zaczął nas straszyć, jednak dopiero po rozjechaniu się grup lunął naprawdę.

Trudno nie zauważyć w tym znaku Bożej Opatrzności, która pragnie zjednoczonej modlitwy Kościoła.

Dzieląc się doświadczeniem posługiwania na Kopiej Górce, nie mogę pominąć tego, co mnie najbardziej zachwyciło - spotkania z ludźmi. Z podziwem i radością patrzyłam na piękną, wieloletnią służbę Mieszkańców, czyli Pań z Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła oraz Moderatora tego miejsca - ks. Macieja Krulaka. Kiedy jest się daleko, nie robi to wrażenia, ale kiedy z bliska przygląda się ich pracy - to imponujące. Ile cierpliwości, delikatności, pragnienia służenia innym. A przecież każdy miewa lepsze i gorsze dni, humory. Jednak postawa służby przezwycięża słabości, prowadzi do pojednania, przebaczenia, cierpliwości. Wiele radości i zapału wnoszą do Centrum młodzi wolontariusze, przybywający do różnych posług. Dziękuję Panu za spotkania z tymi pięknymi ludźmi, ich zapałem, poczuciem humoru. Ile pięknych przyjaźni zawiązuje się podczas wspólnej służby - to też znak Bożego błogosławieństwa i świętości tego miejsca.

Wszyscy posługujący oraz przybywający do Centrum codziennie wypraszali Boże łaski za wstawiennictwem sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego dla tych, którzy o to prosili. Był to kolejny znak jedności Kościoła, wzajemnej troski i miłości.

Dziękuję wszystkim, wśród których i którym mogłam służyć. Dziękuję za piękne świadectwo życia. Jeśli ktoś nie doświadczył jeszcze żywego Kościoła, niech tu przyjedzie. Tu się toczy jego prawdziwe życie, tu można odczuć ludzką słabość i ograniczenie, ale jeszcze bardziej obfitość Bożej łaski i świętość Kościoła.