Ten obcy

(223 - wrzesień - październik 2018)

z cyklu "Na płytach"

Więcej miłości

Krzysztof Jankowiak

Gdybym miał jednym zdaniem powiedzieć, dlaczego tak lubię zespół „Arete”, chyba wskazałbym na to, że te śpiewy są pełne pokoju. W czasach zamętu, szerzącej się nienawiści, fal hejtu, coraz są rzadsze miejsca, gdzie można znaleźć prawdziwy pokój.

O tym jakie jest źródło tego pokoju możemy się przekonać wczytując się w teksty. Znajdziemy w nich odniesienia do Boga i wiary. Są to odniesienia bardzo subtelne i delikatne – teksty piosenek „Arete” są bowiem prawdziwą poezją, pozbawioną jakiegokolwiek cienia nachalności.

Przebijająca z piosenek wiara w dobro, w miłość, w to że dobro mimo wszelkiego zła zwycięży sprawiają, że słuchanie „Arete” jest potężną dawką optymizmu.

„Więcej miłości” to czwarta już płyta „Arete”. Znajdziemy na niej szesnaście piosenek. Autorem wszystkich tekstów i niemal wszystkich melodii jest założyciel i lider zespołu Jerzy Struk. Zespół występuje w swoim pełnym składzie – parze wokalistów towarzyszy dwoje skrzypiec, fortepian, syntetyzatory, gitara, harmonika ustna. Nowością jest pojawienie się fletu.

Niezmieniony pozostał dobrze znany i ceniony styl utworów „Arete” – od spokojnych ballad po bardziej dynamiczne utwory.

Jerzy Struk zachęcając do nowej płyty pisze m.in. o byciu wiernym „muzycznej i poetyckiej podróży, w której życiu mówi się «tak!», w której wciąż więcej jest ufności i nadziei niż zwątpienia, wdzięczności aniżeli pretensji, i radości nawet w sytuacjach, w których słońce chcą przesłonić chmury rozpaczy”.

Taki jest zespół „Arete”, taka jest jego nowa płyta. Zachęcam.