Dojrzałość w Chrystusie

(232 - lipiec - sierpień 2020)

z cyklu "Na płytach"

Witek Wolny

Marcin Łęczycki

„Jest przecież fantastyczne śpiewanie.

Jest przecież taki czas, gdy bez bólu płynie krew.

Uśmiechnij się, to dla ciebie ten nieba błysk

i dalej idź, wytrzymaj, oczekuj…”

W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku młody chłopak Witold Wolny pisał piosenki, które poruszały i cieszyły serca. Któż nie słyszał i nie śpiewał takich piosenek jak: „Ruszaj, ruszaj”, „Jarre Flamenco”, „Samba pocztowo-dżdżysta”, „Mały Książe (Ty)”, „Pieśń jedności” czy „Październik czyli nr 15”.  Piosenki Wolnego były śpiewane na pielgrzymkach, oazach, w salkach parafialnych i na scenach koncertowych.  Na tematyczne koncerty, organizowane przy kościele w Chorzowie Batorym przychodziły tłumy. Witold Wolny komponował muzykę w wielu stylach (blues, country, samba, flamenco, rock) często do własnych tekstów.  Wspierali go również poeci, między innymi: ks. Jerzy Szymik, Barbara Wikalińska, Stefania Binioszek. 

Twórczość śląskiego artysty wielokrotnie była interpretowana przez muzyków.  Jednym z najświeższych wydawnictw jest płyta siemianowickiego gitarzysty, wirtuoza Adama Bula, który wraz z solistką Wiolettą Białk i Bytkowską Scholą Ducha Świętego, nagrał płytę z piosenkami Wolnego. Znajduje się na niej 12 utworów zróżnicowanych stylistycznie, ciekawie zinterpretowanych przez Adama Bula. Płytę rozpoczyna „Preludium Siedem snów” – instrumentalny utwór oparty o siedem motywów zaczerpniętych z twórczości Wolnego. Dalej jest coraz ciekawiej: „Ameryka”, „Jarre Flamenco”, „Samba pocztowo-dżdżysta”,” Joan”. Dynamiczne rytmy flamenco przeplatają się z klimatyczną sambą, rockowymi klimatami „Ameryki”, monumentalnym „Hymnem o Krzyżu”, niezwykłym „Fantastycznym Śpiewaniem”, żeby znaleźć swój finał w żywiołowym i autentycznie zaśpiewanym przez Bytkowską Scholę Ducha Świętego utworem „Ześlij Panie nam miliony gwiazd”.

Piosenki Witolda Wolnego – obecnie katechety mieszkającego i pracującego w Stanach Zjednoczonych – powstawały prawie 40 lat temu i nie zestarzały się. Ciągle bije w nich serce, dają radość, refleksję, jednoczą, wzywają do działania. Płyta Adama Bula jest przykładem odnajdywania w twórczości Wolnego ciągle nowych inspiracji. Polecam.

Powiedziałeś, Panie: „Dosyć lęku”!

powiedziałeś: „Kochaj, w tym jest sens”.

Pokazałeś dziwny świat miłości,

w który teraz ponad wszystko wierzyć chcę.