Krucjata Wyzwolenia Człowieka

(185 - kwiecień 2012)

z cyklu "Z Kopiej Górki"

Zima na Kopiej

Aleksandra Rogowska

Sezon zimowych oaz w Centrum Ruchu rozpoczęły rekolekcje dla narzeczonych „Jak kochać i być kochanym” oraz Noworoczna Oaza Modlitwy. Od połowy stycznia przez półtora miesiąca trwających ferii zimowych Kopią Górkę odwiedzały licznie indywidualne osoby, wspólnoty oazowe oraz inne grupy, ale przede wszystkim miały miejsce rekolekcje tematyczne i diakonijne. Najpierw odbyła się oaza o modlitwie „Umiłować adorację Najświętszego Sakramentu”, następnie oaza dla przedsiębiorców „Zostań wspólnikiem Boga” i rekolekcje ewangelizacyjne „Abym przejrzał”, a w tygodniu przed Kongregacją Odpowiedzialnych odbyła się Oaza Rekolekcyjna Diakonii. 

Uczestnicy rekolekcji napisali kilka świadectw.

Jak być odpowiedzialnym przed Panem prowadząc firmę? Jak rozwiązywać trudności, pozostając wiernym wartoś-ciom chrześcijańskim? Jak gospo-darować czasem, by starczyło go też dla rodziny i wspólnoty? Jaką odpowiedzialność ponosimy za zatrudnianych ludzi? Jakim trzeba być przedsiębiorcą, by nazywać siebie wspólnikiem Boga? Nad takimi pytaniami zastanawialiśmy się podczas rekolekcji „Zostań wspólnikiem Boga”.

Tworzyliśmy osiemnastoosobową wspólnotę, w której były trzy małżeństwa z dziećmi, wprowadzającymi w naszą grupę bardzo rodzinną atmosferę. Oprócz konferencji „biznesowych” dane nam było dotknąć charyzmatu Ruchu Światło-Życie i osoby ks. Franciszka Blachnickiego, przez możliwość obejrzenia jego pokoju na Kopiej Górce i nawiedzenie grobu. Mieliśmy też niezapomniane spotkanie z panią Dorotą Seweryn, która w sposób interesujący i niezwykle barwny opowiadała nam o inicjatywach biznesowych ks. Franciszka; o tym, jak kupił dwa domy bez pieniędzy, zbudował Namiot Światła i Wieczernik, jak utworzył ośrodek w Carlsbergu.

Dziękujemy Bogu za budowanie w nas na nowo odwagi wiary i za światło, pozwalające odnowić wizję funkcjonowania naszych firm. Jesteśmy wdzięczni za wskazówki: jak płacić podatki, dziesięcinę i jałmużnę, by starczało na życie i zostawało na dobrowolną ofiarę dla innych. 

Renata  i Jarek Cisi

Na rekolekcje dla przedsiębiorców jechałem z pragnieniem rozeznania słuszności decyzji o uruchomieniu własne- go biznesu. Oznacza to dla mnie diametralną zmianę sposobu zarabiania na życie, ponieważ zakłada odejście z dotychczasowej pracy. Do przyjazdu zachęciły mnie słowa będące mottem tych rekolekcji, aby robiąc coś na spółkę z Bogiem, traktować Go poważnie jako wspólnika i wkalkulowywać w swoje plany także Jego możliwości. Ta myśl jest mi bliska, ponieważ pragnę, aby moja działalność nie była jedynie sposobem zarabiania na życie, ale także elementem budowania Królestwa Bożego.

Wiele dały mi do myślenia katechezy ks. Janusza, w których przedstawiał, co o przedsiębiorczości, zatrudnianiu i wynagradzaniu pracowników oraz o podatkach i dobrowolnych daninach mówi Pismo św. i dokumenty Kościoła. Szczególnie interesujące wydało mi się świa-dectwo pani Doroty o ojcu Franciszku Blachnickim. Niezwykle interesujący był jego sposób kupowania nieruchomości, mimo braku pieniędzy, a przez zawierzenie Opatrzności Bożej.

Jestem wdzięczny uczestnikom rekolekcji za dar obecności i rozmowy. Najwięcej jednak mó-wił do mnie sam Bóg w Namio-cie Spotkania. Odczytałem Jego słowa jako wezwanie do odważnego pójścia za głosem serca, do podjęcia zamierzonego przedsięwzięcia bez zbędnej zwłoki i do szukania wszelkiej pociechy i oparcia jedynie w Nim. Wyruszam więc na nową dla mnie ścieżkę biznesu, mimo obaw, w duchu zaufania Bogu.

Michał, lat 38

Temat rekolekcji ewangelizacyjnych „Abym przejrzał” nawiązywał do dialogu Pana Jezusa z niewidomym (Mk 10, 49-50). Słowa te miały w sobie moc przyciągającą niektórych uczestników do przyjazdu na rekolekcje. Stały się też okazją do pogłębienia podstawowych praw życia duchowego.

Medytacja Słowa Bożego ukazywała nam miłość Ojca, która jest tak wielka, że jest On gotów dać okup za Izraela i za każdego z nas, którzy jesteśmy dla niego nowym Izraelem.

W rekolekcjach brały udział głównie małżeństwa z różnych stron Polski: od Gdańska, poprzez Śląsk, Łomżę aż po Rzeszów. Godne podziwu było ich pragnienie pogłębienia relacji z Chrystusem, poznawania Pisma Świętego, mimo obowiązków rodzicielskich (niektórzy przyjechali z małymi dziećmi).

Krystyna Szewc

Niech te świadectwa z zimowych oaz, zachętą do przeżycia rekolekcji w Krościenku w Centrum Oazy, kolebce naszego Ruchu.