Młodzi w Kościele

(222 - lipiec - sierpień 2018)

z cyklu "Dzieła żyjącego Boga"

Życie z życia

Augustyn Wójcik

W ubiegłe wakacje razem z żoną prowadziliśmy III stopień oazy młodzieżowej. Rozpoczynając  rekolekcje przeprowadziliśmy ankietę, która miała nam pomóc lepiej poznać naszych uczestników. Jedno z pytań dotyczyło Namiotu Spotkania. Okazało się, że spośród 40 uczestników kończących formację podstawową, zaledwie 15% modliło się Namiotem Spotkania co najmniej trzy razy w tygodniu. 

Zmobilizowało nas to do działania. W ramach akcji „Namiot Spotkania” opracowaliśmy ulotkę z popularnym schematem Namiotu Spotkania. Tą ulotkę po prostu rozdajemy oazowiczom, zarówno młodzieży jak też małżeństwom z Domowego Kościoła. Rozdawaliśmy je już na szkole animatora, na Rejonowych Dniach Wspólnoty, na Oazie Ewangelizacji. Zamierzamy również rozdawać je na oazach wakacyjnych naszej diecezji. Dzieliliśmy się też z innymi diecezjami. W sumie rozdaliśmy około 4500 ulotek. 

Kulminacją naszej akcji był ostatni Adwent. Przez cały ten czas szczególnie zachęcaliśmy do modlitwy Namiotem Spotkania. Jak to się działo? Każdego dnia Adwentu na Facebooku oraz na YouTube wypuszczaliśmy krótki filmik dotyczący Namiotu Spotkania. Filmy są podzielone na trzy serie:

– LifeHack – bo tak nazywa się pierwsza seria, to wypowiedzi animatorów którzy dzielą się sposobami na przygotowanie się do Namiotu Spotkania. Co robią, żeby jak najbardziej skorzystać z tego czasu spotkania z Panem. 

– Druga seria filmów to świadectwa na temat przeżywania Namiotu Spotkania. 

– Trzecią serię filmów nazwaliśmy fundament, a w niej Piotr z Diakonii Modlitwy poprowadził Szkołę Modlitwy Namiotem Spotkania.

Nasza grupa, którą nazwaliśmy „Życie z Życia” już wcześniej podejmowała działania w związku z podobnymi potrzebami jakie zauważaliśmy w Ruchu naszej diecezji (warszawsko-praskiej). Podjęliśmy m. in. temat formacji w Wielkim Poście po II° ONŻ, było to seria #przymierze. 

Nasze inicjatywy rozeznawaliśmy w taki sposób, że zbieraliśmy się na modlitwie prosząc o dary Ducha Świętego dla nas oraz o to, żeby Pan posługiwał się naszym czasem, siłami i zdolnościami. Później dyskutowaliśmy o problemach, które widzimy i naszych pomysłach – robiliśmy burzę mózgów. Przez kilka tak wyglądających spotkań wykuwaliśmy, co właściwie będziemy robić. Zbieraliśmy głosy od osób różnych stanów i z różnymi doświadczeniami. W samej naszej grupie też znalazły się osoby w różnym wieku, z odmiennymi zainteresowaniami i umiejętnościami, co ułatwiało patrzenie na problemy z wielu stron. 

Po przygotowaniu pomysłu było już dzielenie zadań których było dość dużo – kto przygotuje tekst ulotki, kto znajdzie grafika, kto zaprosi animatorów do nagrania, kto nagra filmy itd. Tę akcję przygotowywało 14 osób. Dzięki temu wszystko udało nam się przygotować na czas mimo obowiązków które każdy z nas ma na co dzień.

Najważniejsze w tym wszystkim nie są ani filmiki ani liczba rozdanych ulotek tylko osobista modlitwa. Nasza akcja działa wtedy, kiedy ludzie modlą się Namiotem Spotkania. Ulotka włożona w Pismo Święte ułatwia modlitwę, jeśli nie wiem jak się za nią zabrać. Przez to, że jest atrakcyjnie wydrukowana, zachęca do przejrzenia także tych najmłodszych. To jest naprawdę ważne, że ulotka jest kolorowa i ma ładną grafikę. Filmy pokazują, że nie tylko ja miewam trudności z tą modlitwą, ale inni też nieraz się z nią zmagają. Dzięki temu, że nagrania są cały czas dostępne na YouTube, są chętnie wykorzystywane przez animatorów np. podczas spotkań w grupie. Istotne jest, że stosując takie metody tłumaczymy ideały formacyjne w sposób przystępny dla współczesnej młodzieży.

Młodzież w nasze akcje jest zaangażowana w dwojaki sposób. Po pierwsze – młodzi animatorzy, w tym część z rekolekcji, o których wspomniałem na początku, podzieliła się swoim świadectwem i lifehackiem.

Po drugie – w naszej grupie jest młodzież, która chce służyć, chce dawać siebie innym. Im młodsze osoby dołączają do naszej wspólnoty, tym bardziej się cieszymy, bo nasze działania ukierunkowane są przede wszystkim na młodzież, a część z nas do młodzieży byłoby już trudno zaliczyć. Trudno mówić do ludzi których się nie zna, im młodsi do nas dołączają, tym bliżej jesteśmy odbiorcy.

Nie wiemy, ile osób z tych do których dotarliśmy modli się teraz częściej Namiotem Spotkania. Tego nie da się sprawdzić. Jednak kiedy widzę w szufladzie stertę ulotek, to wiem że jest tam potencjalnie 1000 przeżytych Namiotów Spotkania więcej. Dlatego ulotki po prostu trzeba rozdać.

Owocem jest na pewno samo przygotowanie akcji. Owocem jest też wspólnota, która zawiązuje się między nami, którzy przygotowujemy akcję, jak również zaangażowanie tych, których zaprosiliśmy, żeby podzielili się swoim świadectwem.

Przy tego typu inicjatywach zdecydowana większość informacji zwrotnej jest pozytywna, co utrudnia weryfikację tego, co zostało przygotowane.

Paulina, którą można obejrzeć na dwóch filmach była w ferie na Oazie Ewangelizacji i wiedząc o tym, że mamy w Ruchu problem z Namiotem Spotkania, podjęła intensywną szkołę modlitwy osobistej. Na początku Oazy rozdała ulotki i codziennie wprowadzała uczestników w Namiot Spotkania. Kilka dni przed Kongregacją Odpowiedzialnych powiedziała, że teraz, już po rekolekcjach, dostaje smsy od uczestników, którzy tak po prostu mówią, że modlili się dziś Namiotem Spotkania. W świadectwach z tych rekolekcji także Namiot Spotkania pojawiał się wielokrotnie. I to jest konkretny owoc, że zrobiliśmy raban wokół Namiotu Spotkania i przerwaliśmy nieprawdziwe założenie, że wszyscy robimy go codziennie. Bo jest to nieprawda. 

Poprzez zaangażowanie w tę inicjatywę doświadczam wspólnoty działania. Nasza grupa składa się z osób które formują się w innych wspólnotach oazowych. Spotykamy się więc wyłącznie żeby posługiwać. Doświadczenie budowania wspólnoty duchowej między nami przez działanie jest dla mnie bardzo ważne.

Pan Bóg mówi do mnie ustami tych osób które nagraliśmy. Pan Bóg upomina się o moje zaangażowanie w modlitwę osobistą kiedy rozmawiamy o rozdawaniu ulotek i ten rozbudowany schemat modlitwy mam przed oczami. To są dla mnie impulsy żeby wchodzić z Nim w głębszą relację.